08 listopada 2013

Charlaine Harris "Grobowy zmysł"



Czasami mam wrażenie, że posiadam 6 zmysł jeśli chodzi o wybór lektur. Dlaczego? Ponieważ w 90% przypadków wypożyczam książki, które są pierwsze w serii. Tym razem nie było inaczej. "Grobowy zmysł" to pierwsza z czterech, jak do tej pory, książka z serii z Harper Connelly. Kolejne to: "Grób z niespodzianką", "Lodowaty grób" oraz "Grobowa tajemnica". Charlaine Harris, znana, przynajmniej mi, jako autorka książek, na podstawie których został nakręcony serial "Czysta krew" (True Blood). Seria z Harper Connelly na szczęście nie ma nic wspólnego z wampirami. Główna bohaterka obdarzona jest niezwykłym darem. Wyczuwa zmarłych. Dosłownie.


Akcja dzieje się w malutkim miasteczku Sarne, które w sezonie jest atrakcją turystyczną, a poza sezonem cichym, spokojnym miejscem, w którym nie dzieje się właściwie nic ciekawego. Wszystko do czasu gdy do miasta przyjeżdża Harper Connelly z bratem Tolliverem Langiem na zaproszenie burmistrza. Ich zadanie jest "proste". Muszą odnaleźć zaginioną, młodą dziewczynę, a właściwie jej ciało. Według policji jej chłopak zamordował ją, ukrył ciało a później popełnił samobójstwo. Harper po odnalezieniu ciała wątpi w wersję policji. Na pozór prosta sprawa, która miała zakończyć się szybko i bezboleśnie, zmienia się w sprawę, która szokuje wszystkich. W między czasie umrze kilka osób, tylko dlatego, że znali pewien sekret... 


Czy książka mnie usatysfakcjonowała? TAK!. Pomysł na książkę fantastyczny. Motyw z Harper, która po porażeniu piorunem zaczyna wyczuwać zmarłych jest świetny, i wręcz nie mogę doczekać się, aż zabiorę się za kolejne części tej serii. Wierzę, że pomysłowość Charlaine Harris mnie nie zawiedzie. Sama fabuła także dobra. Wiadomo jak to jest, jeśli chodzi o małe miasteczka. Każdy zna każdego, hermetyczna społeczność. Mordercą może się okazać osoba, którą najmniej byśmy podejrzewali. Na jaw wychodzą sekrety z przeszłości, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Nagle ludzie, którzy na pierwszy rzut oka wydają się być w porządku, są źli do szpiku kości. Nie mordują ludzi. Po prostu myślą, że za pieniądze można kupić wszystko...


Książka napisana w pierwszej osobie, z punktu widzenia Harper. Taki styl mi odpowiadał i dobrze pasował do całości książki. Kolejna miła odmiana to grafika. Nie, nie chodzi mi o okładkę książki. Każdy rozdział jest "zaznaczony" odciskami palców. Wygląda to świetnie! Sama okładka także przyciąga, jest bardzo charakterystyczna.

Jedyne do czego chcę się przyczepić, to relacje między siostrą a bratem. Nie jest to rodzeństwo biologiczne. Matka Harper i ojciec Tollivera pobrali się, więc siłą rzeczy stali się rodziną. Od samego początku połączyła ich silna więź, która pomogła przetrwać im ciężkie chwile w domu (a takich ciężkich chwil było bardzo dużo, ze względu na problemy z alkoholem i narkotykami ich rodziców). Rozumiem silną więź między rodzeństwem, nawet przyrodnim, ale czasami miałam wrażenie, że ze strony Harper jest coś więcej. Snuła plany na przyszłość, w których widziała siebie, brata, piękny domek na odludziu. Spanie w jednym łóżku też mnie zaskoczyło... Według mnie jest to troszeczkę dziwne, i jeśli chodzi o ten aspekt, pani Harris się nie popisała.


Z czystym sercem mogę polecić tę książkę, tym, którzy lubią dobre zagadki kryminalne, a przy okazji chcą dowiedzieć się, jak to jest "czuć zmarłych". Niebanalny pomysł na fabułę gwarantuje czytelnikowi dobrą lekturę. Nie sposób się nudzić, ciężko odłożyć książkę na bok :) Polecam.

8+/10


Tytuł oryginalny: Grave sight
Wydawnictwo: Fabryka słów
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Cykle: Harper Connelly (tom: 1)
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 295

2 komentarze:

  1. Tak coś czułam, że to będzie coś dobrego, kiedy pokazałaś to w ostatnim stosiku. Schemat może nie młody (mam wrażenie, że kiedyś widziałam film właśnie tego typu), ale skoro wykonanie dobre to jak najbardziej przeczytam.:)
    A tymczasem zapraszam na rozdawajkę do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być niezła:D Ten wątek z rodzeństwem i wyobrażeniami Harper na przyszłość, może coś z tego wyniknie, może się w sobie zakochają i to skomplikuję jeszcze bardziej całą serię książek, zaintrygowało mnie to, więc zapamiętam ją sobie, żeby kiedyś przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)