06 października 2013

J. K. Rowling "Harry Potter i Książę Półkrwi"

Draco Malfoy musi zabić profesora Dumbledore`a. Takie zadanie dostał od samego Lorda Voldemorta. W związku z tym, przez całą szóstą klasę jest nieobecny, cały wolny czas spędza w pokoju życzeń. Co tam robi? Ministerstwo Magii ma nowego ministra, który na szczęście jest bardziej ogarnięty od swojego poprzednika, Korneliusza Knota. Nowym nauczycielem od obrony przed czarną magią jest... Severus Snape, a eliksirów nauczać będzie dawny nauczyciel, przyjaciel Dumbledore`a, Horacy Slughorn. Wszystko byłoby w miarę w porządku, gdyby nie fakt, że Harry w tym roku jest najlepszy z eliksirów, co zadziwia wszystkich, tylko nie Slughorna, który twierdzi, że Harry odziedziczył talent do robienia eliksirów po zmarłej matce. Jakim cudem Harry jest najlepszy w klasie, skoro przez ostatnie pięć lat ledwo dawał sobie radę? Ano jest to zasługa bardzo starego podręcznika, który jak się okazuje, należał kiedyś do Księcia Półkrwi.

Szósta część, na szczęście nie ostatnia, przygód, już nie takiego małego czarodzieja, Harrego Pottera. Już od pierwszych stron jesteśmy wciągani w intrygi, tych, którym ufać nie powinniśmy. Czarny Pan się czai, i jest gotowy zaatakować. Co się jednak stanie, gdy zamiast najniebezpieczniejszego z czarodziejów, dostaniemy mizernego, przestraszonego Draco Malfoya? Czy będzie w stanie wykonać zadanie?
Ważną częścią tego tomu są informacje o Lordzie Voldemorcie. Harry podczas tzw. prywatnych lekcji u Dumbledore`a, za pomocą wspomnień innych i samego profesora, poznaje wczesne dzieciństwo swojego największego wroga, jego pobyt w szkole Hogwart, oraz momenty jego późniejszej kariery. Jak się okazuje, te informacje są niewiarygodnie ważne, by zebrać horkruksy, czyli przedmioty, w których ukryta jest cząstka duszy. Wiadomo, że tych horkruksów jest 6, a schowane mogą być wszędzie.

„Każdy z nas wierzy, że to co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi.” 

Niesamowity klimat. Tajemnice, zagadki, szukanie odpowiedzi, a w to wszystko wplątana... miłość. Tak, właśnie miłość. W tej części, w końcu(!) Harry się zakocha. Hermiona się zakocha. Wszyscy się zakochają. Dużo miłości, ale jeszcze więcej cierpienia, ponieważ ktoś znowu umrze. Znowu ktoś bliski Harremu.
W końcu wszystko wyjdzie na jaw, i Snape pokaże swoją prawdziwą twarz.

To, że Harrego czyta się lekko i przyjemnie pisać nie muszę, bo jest to fakt oczywisty. Prawie 700 stron przeczytane w dwa wieczory mówi samo za siebie. Akcja tak wciąga, że aż przykro odłożyć książkę i iść spać. Rosnące napięcie. Ciekawość kto, z kim i dlaczego?
Joanne Kathleen Rowling

„Ale w końcu zrozumiał co Dumbledore próbuje mu powiedzieć. Chodziło o różnicę między daniem się zaciągnąć na arenę, by stoczyć na niej śmiertelny bój, a wkroczeniem na arenę z podniesioną głową. Niektórzy być może powiedzieliby, że to niezbyt wielka różnica, ale Dumbledore wiedział, a teraz wiem i ja – pomyślał Harry z nagłym poczuciem dumy – i wiedzieli to moi rodzice, że to największa różnica pod słońcem.”



Gorąco polecam!
Jeżeli do tej pory nie zachęciłam was do tej serii to trudno. Wiedzcie tylko tyle, że tracicie bardzo dużo.


10/10


Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Half-Blood Prince
Cykle: Harry Potter (tom: 6)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Rok wydania: 2006
Ilość stron: 696

11 komentarzy:

  1. Pięknie to wszystko opisałaś. Jestem pod wrażeniem, niemniej jednak przyznam, że bardziej mam ochotę na ,,Trafny wybór'' tej autorki aniżeli na Harry'ego Pottera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Trafny wybór", według mojej koleżanki, jest słaby. Nie doczytała do końca.

      Usuń
  2. Mnie ta seria jakoś nie interesuje, ale fajnie, że Tobie się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się do niej przekonasz :)

      Usuń
  3. Oh, Harry Potter. Gdy opublikowano pierwszą część, byłam dokładnie w wieku Harry'ego. Pamiętam te oczekiwanie na kolejne części cyklu, to wystawanie pod księgarniami. Dorastałam razem z Harry'm i muszę przyznać, że wiele mnie nauczył. Wracam czasem do całego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tę część i jest moją ulubioną. Autorka ma niesamowity styl pisania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też póki co ta część najbardziej się podobała.

      Usuń
  5. Śmierć Dumbledora to cios w moje serce :) Podoba mi się to, że autorka mojej ulubionej sagi postanowiła uśmiercić niektóre postacie dodając dramatyzmu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam wszystkie filmy, ale jeszcze nigdy nie czytałam żadnej z książek. Choć tę książkę mam na półce..

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)