29 maja 2013

Sandra Brown - Witaj, mroku

Autor-  Sandra Brown
Tytuł - Witaj, mroku / Tytuł oryginału - Hello, darknes
Wydawnictwo -  Świat książki
Tłumaczenie -  Hanna Baltyn - Karpińska
Rok wydania -  2006
Ilość stron -  351
Moja ocena - 8+/10


Pisanie po raz kolejny, że Sandra Brown to top moich ulubionych pisarzy nie ma sensu. Uwielbiam jej książki i już. Co do "Witaj, mroku" - nie zawiodłam się. Co prawda liczyłam na lekką książkę, o miłości, namiętności itd. A co dostałam? Pierwszorzędny thriller psychologiczny!



"Ludzie znali ją tylko jako głos z radia, a mimo to jej wierzyli. Wysłuchiwała zwierzeń, udzielała dobrych rad, wspólnie z nimi rozważała ich problemy"

Paris Gibson prowadzi nocną audycję w radiu 101,3 FM. Jest znana, lubiana, a słuchacze chętnie dzwonią do niej po porady. Pewnego dnia odbiera telefon od tajemniczego Valentino. Ten, informuje ją, że właśnie porwał swoją "ukochaną", która za radą Paris zrywa z nim. Wściekły mężczyzna informuje spikerkę, że za 72 godziny dziewczyna umrze. Co robić w takiej sytuacji? Czy potraktować ten telefon poważnie? Czy może to kolejny żart jakiegoś znudzonego nastolatka? Długo się nie zastanawiając, Paris zawiadamia policję, która ta z początku podchodzi do całej sprawy sceptycznie. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy znika córka znanego sędziego. W śledztwo włącza się miejscowa policja oraz Dean Malloy, policjant i psycholog. Okazuje się, że Paris i Deana łączy wspólna przeszłość...

No i co ja mam wam napisać? Książka jest świetna! Jest miłość sprzed lat, jest namiętność... Ale jest też zbrodnia. Jest kilku "panów" którzy mają totalnie nierówno pod sufitem.
Cała historia ogólnie bardzo ciekawa. Sandra dotyka bardzo poważny problem, zwłaszcza w dzisiejszych czasach - uzależnienie od seksu. Obrzydliwa choroba, która niszczy życie chorym i ich najbliższych.

Nie owijając w bawełnę (okropnie boli mnie głowa, dlatego recenzja taka krótka, nie mam weny, przepraszam), książkę polecam. Nie jest to tanie romansidło. Książka trzyma w napięciu do ostatnich stron. Niby wiemy, kto jest porywaczem... A tutaj za chwilę się okazuje, że nic nie wiemy :) Bardzo dobry thriller. Polecam nie tylko fanom Sandry Brown.
____________________________________________________________________________

Ogłoszenia:
1. Dodawajcie mój blog do obserwowanych za pomocą Google +
2. Zgłaszajcie się do konkursu TUTAJ 

5 komentarzy:

  1. Mam ochotę na jakąś dobrą książkę. Dzięki za podsunięcie mi tego tytułu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej autorki czytałam jedna książkę - "Zasłona dymna" świetna - polecam Ci ją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa książka. Nie czytałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. To coś jak najbardziej dla mnie! Koniecznie dodaje do listy must reader :)
    Dodałam cię do Google+, też mam tam konto, wiec zapraszam na moim blogu znajdziesz taką zakładke :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)