04 kwietnia 2013

Sandra Brown - Olśnienie

Autor- Sandra Brown
Tytuł - Olśnienie / Tytuł oryginału - Whole new light
Wydawnictwo -  Świat Książki
Rok wydania -  2000
Ilość stron -  159
Moja ocena - 7/10


Muszę po raz kolejny pisać, że książki Sandry Brown są rewelacyjne? Że czytam je z przyjemnością, że pochłaniam je jak moja świnka morska sałatę? Że dzięki niej mam bardzo miłą odskocznię od psychopatów, morderców i tym podobnych stworów? Po prostu ją uwielbiam! I już!

Cyn McCall, to 29-letnia pani doktor psycholog, która pomaga bardzo młodym dziewczyną, które zaszły w ciążę i nie za bardzo wiedzą co ze sobą zrobić. Dwa lata temu w wypadku samochodowym zginął jej mąż, miłość jej życia - Tim. Młoda wdowa musi na nowo ułożyć sobie życie, dla siebie i dla syna, Brandona. W uporaniu się z codziennością pomaga jej Worth - przyjaciel jej zmarłego męża. Po śmierci bardzo się do siebie zbliżyli, ale zawsze to były stosunki czysto przyjacielskie. Wszystko zmienia się wtedy, gdy jadą na weekend do Meksyku, na mini urlop. Tam dochodzi do zbliżenia...
Czy Cyn, spragniona miłości, również dozna olśnienia i ujrzy w przyjacielu niezwykle fascynującego mężczyznę?

Krótka, przyjemna historia o dwojgu ludzi, na których miłość spada, jak grom z jasnego nieba. Lekka książka, zabawna z bardzo miłym zakończeniem, potrójnym zakończeniem. I nie mówię o tym, że Cyn i Worth będą razem, bo to jest jasne, jak słońce. Rozpisywać się nad fabułą też nie ma sensu, bo książka jest krótka, wszystko dzieje się bardzo szybko, nie ma zbędnych historyjek. Książka idealna do poduszki, na tak niesamowicie zimne wieczory jak wczoraj. Idealna.

Polecam tym, którzy mają ochotę na chwilę oddechu od ciężkich książek. Mimo, że " Olśnienie" nie zapada specjalnie w pamięć, pewnie za miesiąc nie będę pamiętała o czym ta książka była, to mimo to polecam. Bardzo przyjemna odskocznia, od thrillerów, kryminałów i tym podobnych książek :)

13 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego, ale okładka nie jest dla mnie za ciekawa :) Jednak po przeczytaniu twojej recenzji chętnie bym po nią sięgneła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość okładek Brown wygląda tragicznie. Ale nie ocenia się książki po okładce, prawda?

      Usuń
  2. Kilkanaście lat temu większość okładek była dużo mniej ciekawa niż dziś :-P
    Króciutka historia, ale chyba za bardzo romantyczna jak na mój wypaczony horrorami gust ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba kiedyś spróbować jakiejś książki tej autorki, choć wątpię żebym nagle stała się fanką literatury kobiecej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem wielką fanką literatury kobiecej, ale książki Sandry wyjątkowo przypadły mi do gustu :)

      Usuń
  4. Moze kiedys, jak bede miala ochote na cos leciutkiego... :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat mam kilka leciutkich książek, wiec podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na przyszłość pamiętaj o tej autorce :) Na prawdę warto :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o Sandrze Brown i jej twórczości. Jednak koniecznie muszę się zapoznać z piórem tej autorki, skoro jej książki są tak wciągające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz :) Polecam gorąco :)

      Usuń
  7. Lekka książka by mi się przydała, ale chyba jednak nie ta, choć autorka zbiera pozytywne recenzje. ;)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)