18 marca 2013

Z biblioteki.

W końcu się pogoda ładna zrobiła. Aż chce się z domu wyjść. Korzystając z tego, że znalazłam chwile wolnego czasu wybrałam się do biblioteki. Jestem mega zadowolona! Oto efekt moich "polowań":

Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia.

1. James Patterson "Na szlaku terroru" - Autora nie kojarzę w ogóle, ale kojarzę Alexa Crossa o którym przeczytałam dość niedawno na jakimś blogu, że jest to jeden z najlepszych detektywów w książkach tego typu. Więc się skusiłam :) Wydawnictwo - Albatros
2. James Patterson "Wielki zły wilk" - Książka także z Alexem Crossem. Jestem ciekawa czy na prawdę jest taki fajny :D Wydawnictwo - Albatros
3. Sandra Brown "Olśnienie" - Uwielbiam Sandrę. Uwielbiam jej książki. Są lekkie, przyjemne, życiowe. Po ciężkim (w sensie wstrząsającym) kryminale bądź thrillerze mam ochotę na jakąś lekką książkę, taką po której będę mogła się zresetować. Wydawnictwo - Świat Książki
4. Sandra Brown "Dzień pokuty" - Jak brać to hurtowo, a co! :) Wydawnictwo - Świat Książki
5. Laura Griffin "Nie do opisania" - Pierwszy raz mam styczność z tą autorką. Książka zapowiada się na prawdę bardzo fajnie. Wydawnictwo - Prószyński i S-ka.
6. Francis Durbridge "Zmiana planów" - Podobno "Klasyczny brytyjski kryminał". No zobaczymy :) Wydawnictwo - C&T
7. Patricia Cornwell "Predator" - O tej pani kiedyś, gdzieś czytałam. Podobno pisze świetne thrillery... Mam nadzieję, że to prawda :) Wydawnictwo - Prószyński i S-ka. 


Nie wiem za co się zabrać najpierw :D 
Znaleźliście coś dla siebie? Polecacie coś szczególnie? 


P.S. Dziewczyny (oraz panowie, jeśli jacyś tutaj zaglądają) pomóżcie! Czym najlepiej usunąć mega dużego zajada w kąciku ust?! Wyglądam jak siedem nieszczęść, a w dodatku to boli jak jasna cholera. Jeść nie mogę (choć to akurat mi nie zaszkodzi :D). Najlepiej jakieś domowe sprawdzone sposoby. Będę wdzięczna za wszystkie rady.

20 komentarzy:

  1. Świetne książki, życzę miłego czytania, choć z całą pewnością takie będzie :) Na zajady najlepsza maść Zavirax (czy jak tam to się pisze... ;) Zapraszam do mnie na rozdawajkę, może Cię zainteresować, bo do wygrania między innymi szwedzki kryminał Jedyna prawda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dzieki za komentarz pod nową notką, zabawne, że komentujemy u siebie nawzajem jednocześnie :D

      Usuń
  2. "Predatora" chętnie bym przeczytała. :) A na zajady pomaga witamina B2. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę. U mnie pogoda wciąż zimowa. Słoneczko dopiero nieśmiało zaczyna się przebija ;)

    Najchętniej przeczytałabym coś autorstwa pani Brown albo Griffin

    OdpowiedzUsuń
  4. A próbowałaś kupić w aptece takie specjalne plasterki? osobiscie nigdy z tego nie korzystałam, ale wielu moich znajomych to sobie chwali.

    Zazdroszczę pogody, bo u mnie mimo, że względnie słonecznie, to mróz jak nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka też lubi te plastry :)

      Usuń
    2. Też słyszałam o tych plasterkach, że są dobre. No nic, trza iść do apteki.

      Usuń
  5. Nie znam żadnej z tych książek, ale czekam na recenzje, może coś wybiorę :-)
    A co do zajadów to kiedyś przekrawałam witaminę A i smarowałam zajady tą cieczą ze środka. Pomagało, ale w sumie to nie wiem, czy nie był to jakiś efekt placebo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Książek niestety nie znam ale z chęcią bym poznał Pattersona i w sumie resztę też :) Panowie też odwiedzają( co prawda od niedawna) ale nie znam niestety żadnych sposobów. Ja mam popękane usta od nocnego picia coli z lodem na dworzu ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Cieszę się, że mam tutaj jednego "rodzynka" Wpadaj częściej :) Nie dość, że zimno to jeszcze cola z lodem... Odważny :)

      Usuń
  7. Trudny wybór, może na chybił trafił ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle ksiazek z bibloteki to ja nigdy nie mialam. A z tym zajadem to trudna sprawa, ja nie wiem jak sie go pozbyc. Jak ja mialam to spirytusowałam go i jakos zeszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj biorę mniej, ze 3-4. Teraz tak zaszalałam :)

      Usuń
  9. Jest taki sposób babciny. Koci ogon. Nie wiem, na ile to pomaga, ale ja to stosuję - bo przecież nie zaszkodzi;) Ale mówiąc poważnie to niedobór jakiejś witaminy, najpewniej A, najlepiej kupić maść z tą witaminą i smarować.
    A książki - wow, ja bym zaczęła od "Predatora" ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na recenzje bo o zadnej z nich nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również czekam recenzje, gdyż książki pierwszy raz widzę na oczy:)
    Co do zajadów to ja zawsze stosuje maść, która jest dostępna w aptece, ale raczej nie przypomnę sobie teraz tej nazwy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe tytuły, miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam nic, więc nie pomogę:)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)