31 marca 2013

Megan Hart - Trzy oblicza pożądania

Autor-  Megan Hart
Tytuł -  Trzy oblicza pożądania / Tytuł oryginału - Tempted
Typ - E-book
Moja ocena - 8/10


"Nigdy nie zdradziłam męża. Nie miałam też żadnych powodów, by podejrzewać, że on mnie zdradził. A teraz zapraszaliśmy obcą osobę do naszego łóżka. Musiałabym być stuknięta, żeby nie czuć niepokoju."


Podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła... Jeśli to prawda, no cóż, w tym życiu do nieba na pewno nie pójdę. Byłam bardzo ciekawa tej książki, byłam ciekawa dlaczego ludzie tak chętnie sięgają teraz po tego typu lekturę. Dorwałam e-booka i zaczęłam czytać... No i przepadłam!

Anne to kobieta przed trzydziestką, która wraz z mężem, Jamesem, mieszka w starym, małym domku nad jeziorem. Są szczęśliwi, układa im się bardzo dobrze, seks jest cudowny, znają się jak łyse konie i doskonale wiedzą czego oczekuje partner w łóżku. Krótko mówiąc, nie mogło by być lepiej. Wszystko zmienia się, gdy do ich domu wprowadza się na jakiś czas Alex, przyjaciel Jamesa z dawnych lat. Początek jego pobytu u nich jest niewinny, ukradkowe spojrzenia, delikatne gesty, które z czasem przerodzą się w pożądanie nie do opanowania. Troje ludzi opanowanych przez ogromne uczucie pożądania. Trójkąt, który odmieni ich życie na zawsze.

"Podniosłam powoli ręce, ujęli moje dłonie i wtedy ich przyciągnęłam. Poczułam na plecach ręce męża obok rąk Alexa. Nie byliśmy już trójkątem o ostrych wierzchołkach, lecz tworzyliśmy krąg. Spleciony z ramion, nóg i złączony wspólnym pragnieniem."

Jak to się stało, że cała trójka wylądowała w łóżku?
Jak można "dzielić" się żoną z innym mężczyzną?
Czy można kochać dwóch mężczyzn równocześnie?

"To zadziwiające, jak szybko człowiek przyzwyczaja się do nowych sytuacji, do nowego otoczenia. Nasze poukładane życie z Jamesem roztopiło się i uformowało na nowo, wchłaniając Alexa."

Zaskoczyłam samą siebie, a to nie zdarza mi się często. Do tej książki podchodziłam z naprawdę bardzo dużym dystansem, bo nie byłam do końca przekonana do tego typu lektur, do erotyków, które ostatnimi czasy są bardzo popularne. Mam już swoje lata i temat seksu nie jest mi obcy. Nie spodziewałam się, że ta książka opowie o czymś, czego jeszcze nie wiem, że mnie czymś zaskoczy. A jednak wciągnęłam się, i to na maxa. Nie chodzi o same sceny łóżkowe, choć ich było bardzo dużo, i nie zawsze miały miejsce w łóżku, jeśli rozumiecie o co mi chodzi. Bardziej wciągnęłam się w historię głównej bohaterki, byłam ciekawa jak poradzi sobie z uczuciem, które niespodziewanie nią ogarnęło. Życie Anne od początku nie było łatwe. Miała ojca alkoholika, matkę, która nie próbowała ratować rodziny, tylko pozwalała na wybuchy złości ojca, a któregoś dnia po prostu uciekła do kochanka zabierając najmłodszą córkę, a dwie siostry zostawiając pod opieką ojca i właśnie Anne, ponieważ była najstarsza. Okres szkoły średniej też nie był dla niej łaskawy, zaszła w ciążę z chłopakiem, którego kochała nad życie, przynajmniej tak jej się wydawało, ale ten gdy się dowiedział o dziecku, odszedł. Anne poroniła. Później poznała Jamesa i była to miłość od pierwszego wejrzenia. W końcu jej życie zaczęło się układać, kochała i była kochana.
Gdy pojawił się Alex, jej życie zmieniło się o 180 stopni. W jej małżeństwo, do jej łóżka wpakował się obcy mężczyzna. Początkowo miała obawy co do tego pomysłu, ale stopniowo zaczęła się na to godzić. Jej mąż nie miał nic przeciwko, wręcz przeciwnie, to on wszystko wymyślił. Seks z dwoma mężczyznami naraz zaczął jej się podobać... Pojawiła się też miłość, nie tylko do męża...

"Jeśli jest ktoś, komu powierzyłbym opiekę nad tobą, to tylko Alexowi."

Według mnie najlepsze z całej tej książki to siostry Anne - Patricia, Mary i Claire. Więź łącząca je jest silna, choć nie zawsze się ze sobą zgadzają, zdarzają się kłótnie, a najmłodsza, Claire, ma wszystko w nosie, zawsze ma swoje zdanie, odmienne od zdania innych i nie obchodzi ją "co ludzie powiedzą". To właśnie Claire podobała mi się najbardziej. Zbuntowana, wulgarna i niesamowicie zabawna i jak się okazuje pod koniec książki, niesamowicie odważna.
We cztery postanowiły zorganizować imprezę dla rodziców z okazji ich 30-tej rocznicy ślubu. Bardzo zabawne perypetie 4 zwariowanych sióstr, przeplatane rodzinnymi zmartwieniami, w tym problemy małżeńskie Patricii.

Słownictwo bardzo wulgarne, zwłaszcza w dialogach między bohaterami. Mi to nie przeszkadzało, a wręcz nawet bawiło. Claire klnie jak szewc. Rozmowa Jamesa z Alexem to mniej więcej: "kurwa" "cipo" "zajebiście". Jeśli komuś przeszkadza takie coś, książkę odradzam. Mnie te wszystkie epitety bawiły, i to nawet bardzo. Mam dziwne poczucie humoru... :)

Troszkę zawiodłam się zakończeniem. Nie wiem czego się spodziewałam, trudno mi powiedzieć jakie zakończenie byłoby najlepsze w tej sytuacji... Ale te, które zaserwowała mi pani Megan Hart, nie bardzo mi się podobało. Zabrakło mi tego "czegoś". Spodziewałam się czegoś większego, może czegoś bardziej dramatycznego... Sama nie wiem...

Seks połączony z problemami życia codziennego. Miłość, która nie powinna się wydarzyć. Historia pełna namiętności i pożądania. Czy książkę polecam? Tak, tym, którzy mają ochotę na kilka bardzo pikantnych scen, oraz tym którzy chcą poznać życie zwyczajnej kobiety i jej niezwykłego przeżycia.

"Pożądanie zwyciężyło nad zdrowym rozsądkiem. Zupełnie jak w przeszłości, gdy moje ciało zignorowało rady umysłu i serca. Dojrzałam, ale nie zmądrzałam."


P.S Wielkanoc, a pogoda jak w Boże Narodzenie...

Wesołych Świąt :) 

10 komentarzy:

  1. Czytałam już jakiś czas temu, rozśmieszyło mnie wyjątkowo xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co chwilę wybuchałam śmiechem :D

      Usuń
  2. Raczej jeszcze nie dla mnie. Moze w przyszłosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się bliżej przyjrzeć tej książce i z pewnością ją kupię :D. Rozbawiła mnie Twoja recenzja, a szczególnie moment o dialogach między bohaterami :). Mi zupełnie nie przeszkadzają wulgaryzmy w powieściach :).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książkę chcę przeczytać już od dawna, widzę, że warto:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla relaksu czemu nie ;) Zdrowych i wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę czytałam i podpisuje się pod twoją recenzją.
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe - jak ludzie zupełnie różnie odbierają tę samą książkę. Mnie ta książka nie porwała.
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ksizka wciagneła na całego, powiecalam jej kazda chwilei tak pzreczytałam w ciagu dwoch dni. Mimo iz wczesniej nigdy nie czytalamksiazek tego typu ta mnie uwiodła.chociaz liczylam na nieco inne zakonczenie

    OdpowiedzUsuń
  9. I recently came across your blog and have been reading along. Nice blog. I will keep visiting this blog very often. Web Designing

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)