04 stycznia 2013

Krzysztof Koziołek - Święta tajemnica



Wydawnictwo - KROPKA
Rok wydania - 2009
Ilość stron - 283
Moja ocena - 8/10


Prawda, że okładka jest bardzo intrygująca? Natknęłam się na tą książkę w bibliotece i wypożyczyłam ją ze względu na to, że jest to książka polskiego autora (tylko dlatego, że moim noworocznym postanowieniem książkowym było to, żeby przeczytać jak najwięcej książek polskich autorów). No i sama okładka... Prosta a jednak jakaś taka intrygująca... Oczekiwania wobec tej książki miałam bardzo małe, opis z tyłu okładki dość zachęcający, ale podchodziłam do tej książki z lekkim dystansem. Jak się okazało, książka jest genialna!!!! I z całą pewnością sięgnę po inne książki pana Krzysztofa.


No więc mamy księdza - Sambora, do którego pewnego dnia przychodzi zabójca ośmiolatka. Przychodzi do księdza, żeby się wyspowiadać. Ksiądz jak wiadomo musi zachować tajemnicę spowiedzi i nie może zgłosić tego co usłyszał na policji. Wtedy ginie kolejne dziecko, więc wikary podejmuje własne śledztwo. Ale schwytanie mordercy to dopiero początek jego problemów, ponieważ sam staje się głównym podejrzanym. Ktoś podrzuca dowody, policja źle interpretuje zebrane dowody. Wszystko wskazuje na winę księdza... Skorumpowana prokuratura i społeczeństwo wydało już wyrok. Ale na szczęście znajdują się osoby które do samego końca wierzą w niewinność wikarego.
Ktoś zaplanował zbrodnię doskonałą, i zrzucił całą winę na księdza?
Czy wygra sprawiedliwość?

Ta książka z początku skojarzyła mi się z serialem "Ojciec Mateusz". Nigdy nie oglądałam tego serialu, ale mniej więcej wiem o czym jest, ale na szczęście całe to podobieństwo z biegiem stron książki znika.

Książka od pierwszej do ostatniej strony jest wciągająca Wczoraj wieczorem jak się do niej dobrałam to przeczytałam ją za jednym razem. Po prostu nie mogłam się oderwać, i jak się okazało, słusznie, ponieważ zakończenie bardzo dobre, aczkolwiek bardzo smutne. Nie ma niepotrzebnych wątków akcji, śledztwo opisane z perspektywy policji jak i księdza. Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani. Chodź miałam niezły ubaw z niektórych nazwisk bohaterów np Jędzowaty :) Widać, że autor ma poczucie humory, mimo, że historia opisana do zabawnych nie należy.

Jak to autor na końcu książki fajnie napisał: "Wszystkie wydarzenia opisane w tej książce są co prawda fikcyjne, ale w każdej chwili mogą się wydarzyć" Książkę polecam każdemu!!! Fantastyczna!

8 komentarzy:

  1. Jakoś tak lubię historię o księżach, łapiących przestępcach. Księdza Mateusza nie cierpię, ale oryginalną wersję tego serialu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Intrygujące. chce przeczytać !
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    moviesloovers.blogspot.com - o filmach

    OdpowiedzUsuń
  3. Znany motyw. Ale z tego co piszesz, bardzo dobrze wykorzystany. A okładka byłaby lepsza, gdyby nie loga sponsorów;)

    OdpowiedzUsuń
  4. to nie jest pozycja, po którą sięgnę :) nie moje klimaty i nie czuje jej magii :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie, jednak to nie jest książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko nie o księdzu. Czuję do tej sfery niechęć ;p więc nie przeczytam tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)