09 stycznia 2013

Filmowo.

W końcu egzaminy w szkole się skończyły. Czasu na książki nie miałam (przynajmniej na te książki, które lubię czytać), więc nie mam żadnej recenzji. Wczoraj obejrzałam film, który moim skromnym zdaniem to klasyk. Ciekawe czy ktoś z was tego filmu jeszcze nie widział...?




Lot nad kukułczym gniazdem (1975)

Pełen życia McMurphy ma nadzieję, że uda mu się bezboleśnie przetrzymać więzienie, jeśli będzie udawał wariata. Plan, z pozoru dobry, obraca się w klęskę, gdy trafia do domu dla psychicznie chorych. McMurphy stara się rozruszać naszpikowanych lekami pacjentów, co budzi sprzeciw Mildred Ratched, siostry przełożonej. Niedługo dowiaduje się, że w szpitalu ma zostać dłużej niż myślał. Wobec nowej sytuacji, w jakiej się znalazł, namawia innych pacjentów do ucieczki, do czego oni przystają. Zdobywając sobie zaufanie niektórych z nich, kradnie autobus i wraz z kilkoma chorymi wyjeżdża, po czym wszystkich pakuje na jacht, legitymując się jako doktor pracujący w klinice i tak też przedstawiając swoich współtowarzyszy. Incydent ten, jak również libacja przez niego urządzona na oddziale szpitalnym prowadzi do zaostrzenia konfliktu między McMurphym a Ratched.


Dramat psychologiczny. Genialna rola Jacka Nicholsona (zresztą w którym filmie on zagrał nie genialnie?). Jest mnóstwo śmiechu, zakończenie smutne. Jak z normalnego, zdrowego człowieka można zrobić roślinę...

Jeśli znalazł się ktoś kto tego filmu nie oglądał, to polecam!!


I drugi film który chciałabym wam polecić to:

   

Nazywam się Khan (2010)


Film opowiada historię muzułmanina (Shah Rukh Khan) i jego żony (Kajol). Zaczyna się w momencie, gdy mężczyzna chce odbyć podróż samolotem z San Francisco do Waszyngtonu, jednak jego nazwisko - Khan czyni go podejrzanym w związku z atakami terrorystycznymi. Z tego miejsca cofamy się do jego dzieciństwa, wieku młodzieńczego, małżeństwa, aż do akcji na lotnisku. Główny bohater cierpi na zespół Aspergera, co znacznie utrudnia mu komunikację i funkcjonowanie w społeczeństwie.


Piękny film pod każdym względem! Nie wiem czy można go obejrzeć i nie płakać. Mi łzy leciały ciurkiem... No i Shah Rukh Khan - aktor, bez którego filmy bollywoodzkie były by jakieś takie inne, czegoś by brakowało. POLECAM!!!



Na dzisiaj planuję obejrzeć ze 2 filmy bollywoodzkie :) 

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam filmy bollywoodzkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy film mam zamiar obejrzeć w najbliższym czasie, natomiast ten drugi stanowczo nie. Nie lubie filmów bollywoodzkich, dla mnie to żenada ;d
    Pozdrawiam i zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam "Lotu nad kukułczym gniazdem". Ale jeszcze wszystko przede mną;) Poza tym - czytałam książkę. A to liczy się bardziej;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co zaobserwowałam z "Lubimy czytac" chyba bardzo lubisz kryminały :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)