23 grudnia 2012

Meg Cabot - Kiedy chłopak poznaje dziewczynę



Meg Cabot - Kiedy chłopak poznaje dziewczynę


Wydawnictwo - Amber
Rok wydania - 2004
Ilość stron - 270
Moja ocena - 7/10


Od wydawnictwa: Kate Mackenzie ciężko pracuje w nowojorskiej gazecie. Ma chłopaka, który nie chce się wiązać na stałe. Nie może znaleźć kawalerki za godziwą cenę. I jest pewna, że gorzej być nie może. Błąd! Kate przekonuje się o tym, kiedy zostaje zwolniona i pozwana przez pracodawcę. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest miłość. Ale wszystko się może zdarzyć, kiedy chłopak poznaje dziewczynę...


Meg Cabot, autorka książek romantycznych dla nastolatek, ale jak się okazuje po przeczytaniu tej książki, nie tylko. "Kiedy chłopak poznaje dziewczynę" to opowieść o trudach codziennego życia, o miłości, o walczeniu o swoje. 

Ta książka to nic innego jak typowa komedia romantyczna, która napisana została w niesamowicie oryginalny sposób. Cała historia toczy się w okół Kate Mackenzie, młodej dziewczyny z Kentucky, która zrywa z chłopakiem i wyprowadza się z domu. Zamieszkuje u najlepszej przyjaciółki, która jak się okazuje już od dłuższego czasu stara się z mężem o  dziecko. Ale żeby tego było mało Kate zostaje zwolniona z pracy, do którego to zwolnienia przyczynia się adwokat, Mitchell Hertzlog, w którym z biegiem czasu Kate się zakochuje. W między czasie dzieją się różne przezabawne, czasami mniej zabawne historie, przez co książkę czyta się na prawdę fajnie. 

Bohaterów jest mnóstwo, zważając na to, że książka jest dość cienka, a historia nie jest jakoś specjalnie rozbudowana. Ale każdy z bohaterów ma jakieś zadanie. Ma jakiś wkład w całość tej książki. Są osoby lubiane i nie lubiane przez czytelnika. Są bohaterowie, którzy knują intrygi i tacy którzy chcą ratować świat. I mimo, że książka jest napisana w taki a nie inny sposób, możemy bardzo dobrze poznać bohaterów, dowiedzieć się jacy są na co dzień.  

Nie jest to powieść najwyższych lotów. Historia prosta, lekka, na zimowe wieczory. Największą zaletą tej książki jest forma w jakiej została napisana. Całą historię poznajemy czytając maile, świstki papieru, dokumenty, wiadomości na czacie, odsłuchując wiadomości na sekretarce (sporadycznie rozmowy) oraz czytając pamiętnik. Z początku podchodziłam do tej książki sceptycznie, pierwsze 50 stron czytało mi się bardzo ciężko, nic się nie działo. Ale z czasem akcja się rozkręciła, i książka mnie na prawdę wciągnęła. Jakie będzie koniec każdy z nas może się domyśleć w połowie książki. Ale to wcale nie jest  minusem tej książki. Jedyną niewiadomą jest Tata, który jak się okazuje na końcu zachował się bardzo rozsądnie. Sama bym tak postąpiła :) 

Książkę polecam każdemu kto ma ochotę na lekką książkę na zimowy wieczór. Forma jest na prawdę oryginalna, szybko się czyta. Szczerze mówiąc mam ochotę sięgnąć po kolejną książkę tej autorki. 

11 komentarzy:

  1. Bardzo lubię Meg Cabot z chęcią sięgnę po tę pozycję. Idealna na mój zimowy humor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie idealna na zimowy okres. :)

      Usuń
  2. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. Kocham komedie romantyczne i happy endy dlatego zapisuję ten tytuł i na pewno zajrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie poznam tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie ;) Dziękuje bardzo za komentarz ;) Dopiero zaczynam ale mam nadzieję ze mój blog chociaż będzie przypominał w połowie Twój, bo wygląd jeszcze bardziej zachęca do poznania treści strony XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też nie dawno zaczęłam :) Ale cieszę się, że Ci się tutaj podoba, zapraszam częściej :)

      Usuń
  5. może się skusze jak będę potrzebowała czegoś lekkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię książki Meg Cabot, chociaż nie ruszałam ich już od kilku dobrych lat. Może przeczytam i powrócę wspomnieniami także do innych pozycji?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam styczności z tym autorem ;d
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    booksloovers13xd.blogspot.com - o książkach
    moviesloovers.blogspot.com - o filmach

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam o tej książce, ale skoro nadaje się na zimowe wieczory to chętnie się za nią rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)