14 listopada 2012

Stephen King - Dolores Claiborne

Stephen King - Dolores Claiborne


Wydawnictwo - Albatros
Rok wydania - 2005
Ilość stron - 256
Moja ocena - 10/10


LubimyCzytać: Mieszkańcy Little Tall Island czekali blisko 30 lat, by dowiedzieć się, co przydarzyło się mężowi Dolores Claiborne, pewnego dnia latem 1963 roku podczas całkowitego zaćmienia Słońca. Podejrzana o zamordowanie swojej pracodawczyni, bogatej Very Donovan, Dolores niespodziewanie przyznaje się do popełnienia zupełnie innej zbrodni, uparcie jednak deklarując: "Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości". Tak zaczyna się jej niezwykła opowieść...

Tematyka: Mimo że książkę czytałam dość dawno temu, do tej pory jestem pod ogromnym wrażeniem. Do czego zdolna jest matka, gdy jej dziecku dzieje się krzywda? Jak daleko posunie się by zapewnić dziecku bezpieczeństwo? Pewnego dnia na komisariat przychodzi Dolores, której postawiono zarzut morderstwa. Ona, owszem zamordowała, ale nie Verę, tylko własnego męża. Jak? Dlaczego? Kiedy? Tytułowa bohaterka opowiada historię swojego życia. O dziwo tym razem obyło się bez potworów i stworów. Historia, która tak naprawdę mogła się wydarzyć naprawdę. Portret psychologiczny zwyczajnej kobiety, napisany ręka mężczyzny ! Thriller, wciągający od początku do końca. Książka napisana w formie monologu (dialogi są, ale tylko te które wydarzyły się w przeszłości). 

Bohaterowie: Dolores, matka i żona. Wygadana, pewna siebie kobieta która bierze życie swoje i swojej córki we własne ręce. Joe, mąż, alkoholik i leń. Wszystko zmienia się gdy Dolores zaczyna pracę u Very Donovan. Początki są trudne, Vera daje nieźle popalić głównej bohaterce, ale z czasem i one się zaprzyjaźniają...

Ocena końcowa: Trzeba to do jasnej cholery przeczytać!!! Miejscami zabawna, w większości wstrząsająca historia zwykłej kobiety. Książka napisana w taki sposób, że czytając ma się wrażenie (bynajmniej ja takie miałam), że jest się w tym pokoju przesłuchań, i słucha się tego na własne uszy.

5 komentarzy:

  1. Skoro trzeba, to trzeba.:D
    Poszukamny.:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z książkami autorstwa własnie Stephena Kinga , jest różnie . Albo nam się podoba , albo nie . Nigdy nie słyszałam o tym tytule , a jestem jedną z tych większych fanek :) Zaciekawiła mnie twoja recenzja :)
    Pozdrawiam i zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytaląm, oglądałąm ekranizację i masz rację - trzeba przeczytać i to koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kinga nadal mam w planach, tylko nie wiem jeszcze kiedy te plany zrealizuję :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory udało mi się przeczytać jedną książkę Kinga, ale niestety akurat źle trafiłam, bo była to chyba jedna z najgorszych (albo najgorsza?) powieści, które wyszły spod jego pióra. Wynudziłam się okropnie, ale nie poddaję się i na pewno sięgnę po kolejną książkę jego autorstwa.

    OdpowiedzUsuń

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)